Portrety i stylizacje

Dwa lata pod lodem…

Dwa lata mineły odkąd prze­sta­łem tu publi­ko­wać zdję­cia. Dwa długie lata! Jednakże pewnych pasji nie można po prostu ot tak zosta­wić — one gdzieś siedzą, zamro­żene, ale żywe. Dlatego mam nadzieję, że mogę w tej chwili powie­dzieć: wróci­łem. Zima minęła. Lody stop­niały… (wkrótce na blogu poja­wią się kolejne foto­gra­fie)

Dwa małe zdjęcia z Manufaktury

Dzisiaj bardzo krótki wpis, by poka­zać, że jesz­cze żyję. Poni­żej macie dwa zdję­cia, które zrobi­łem Mai w końcówce zeszłego roku w Muzeum Manu­fak­tury w Łodzi. Swoją drogą jeśli ktoś z Was tam jesz­cze nie był, to będąc w pobliżu Łodzi, koniecz­nie wpad­nij­cie. Warto! Oczy­wi­ście jak zawsze zapra­szam do wyra­że­nia opinii w komen­ta­rzu!

Najlepsze przyjaciółki

Dosko­nale zdaję sobie sprawę z faktu, że ostat­nio nieco zapu­ści­łem tego bloga. Niniej­szym obie­cuję, że posta­ram się to nadro­bić. Na począ­tek zdję­cia z bardzo cieka­wej sesji, na którą jakiś czas temu ponow­nie umówi­łem się z Mają. Jakież było moje zdzi­wie­nie, kiedy moja ulubiona modelka poja­wiła się na niej razem ze swoją najlep­szą przy­ja­ciółką — Olą. Oczy­wi­ście z przy­jem­no­ścią zaczą­łem […]

Club Macabre

Wejście do Klubu było znane nielicz­nym. Zaprawdę tylko wybrani wiedzieli, że za szarymi stalo­wymi drzwiami miesz­czą­cymi się w obskur­nym podwórku znaj­do­wało się praw­dziwe deka­denc­kie podzie­mie Miasta. Scho­dząc po wąskich scho­dach do cegla­nej piwnicy natra­fiało się na ścianę oparów tyto­niu, opium oraz każdej możli­wej używki znanej ludz­ko­ści. Panu­jący wszę­dzie półmrok i psycho­de­liczna, docho­dząca nie wiadomo skąd muzyka pogłę­biały […]

Rodzinnie

Dawno nie publi­ko­wa­łem żadnych zdjęć Asi ani dzie­cia­ków. Zatem wraz z Nowym Rokiem posta­no­wi­łem nadro­bić to okropne zanie­dba­nie i poka­zać kilka prostych kartek z rodzin­nego albumu. Na górze oczy­wi­ście wspólny portret dzie­cia­ków, a poni­żej Asia z Alicją... oraz Piotrek, który całkiem nieźle czuje się w krawa­cie (dodam, że zało­żył go po raz pierw­szy w życiu na Święta)...

Rozmazzzzany...

Jakiś czas temu oglą­da­łem zdję­cia Evy Polak i zrobiły one na mnie ogromne wraże­nie. Są to silnie liryczne i poru­sza­jące zdję­cia, mimo że z tech­nicz­nego punktu widze­nia są... rozma­zane. No, ale czy dobre zdję­cie musi być ostre jak żyleta? Poka­zana tu foto­gra­fia przed­sta­wia Piotru­sia, który dosko­nale bawi się w Bajko­lan­dii. Nie dość, że Młody sfoto­gra­fo­wany jest z tyłu, to jesz­cze […]

Portret Sentymentalny

Jakiś czas temu zaku­pi­łem piękny album ze zdję­ciami Joyce Tenne­son. Jeżeli nie mieli­ście jesz­cze okazji zapo­znać się z pracami tej wspa­nia­łej foto­grafki, to zrób­cie to natych­miast. Poniż­sze zdję­cia zain­spi­ro­wane są właśnie tym albu­mem, choć koniec końców nie są one wierną kopią foto­gra­fii Joyce ani nawet nie są w jej stylu. Niemniej mi osobi­ście bardzo się podo­bają — […]