Myśli o fotografii

Camera obscura

Współ­cze­sne aparaty to majstersz­tyki tech­no­lo­gii. Mega­pik­sele senso­rów CMOS, matry­cowy pomiar świa­tła, ISO idące w tysiące, rozpię­tość tonalna kilka­na­ście EV… a wszystko to by powstał lepszy obraz. Bo ja szcze­rze uważam, że w foto­gra­fii tak naprawdę liczy się końcowy obraz, a nie to czy do jego powsta­nia wyko­rzy­stano tech­no­lo­gię ze Star Trek, czy kawałka kamie­nia i dłuta. Dlatego bez oporów foto­gra­fuję […]

Rozmazzzzany...

Jakiś czas temu oglą­da­łem zdję­cia Evy Polak i zrobiły one na mnie ogromne wraże­nie. Są to silnie liryczne i poru­sza­jące zdję­cia, mimo że z tech­nicz­nego punktu widze­nia są... rozma­zane. No, ale czy dobre zdję­cie musi być ostre jak żyleta? Poka­zana tu foto­gra­fia przed­sta­wia Piotru­sia, który dosko­nale bawi się w Bajko­lan­dii. Nie dość, że Młody sfoto­gra­fo­wany jest z tyłu, to jesz­cze […]

Mgła

Aparat noś i przy pogo­dzie! Dzisiaj rano osobi­ście prze­ko­na­łem się o istot­nej praw­dzie — aparat foto­gra­ficzny należy nosić ze sobą zawsze, a najlep­sze miej­sce na trzy­ma­nie statywu to w bagaż­niku samo­chodu, którym prawie codzien­nie jeżdżę do pracy. Szczę­śli­wie dzisiaj zasto­so­wa­łem się do tej zasady i kiedy ulice spowiła gęsta mgła,  zboczy­łem nieco z drogi i udałem się na pobli­skie pola. Tam zrobi­łem kilka […]

f/8 i bądź tam gdzie trzeba… kiedy trzeba

Stare powie­dze­nie foto­gra­fów brzmi „f/8 and be there”. Prawda jest jednak taka, że trzeba być we właści­wym miej­scu... ale o właści­wej porze. Szcze­gól­nie doty­czy to repor­tażu oraz zdjęć krajo­bra­zo­wych. Poni­żej moja mała ilustra­cja tej mądro­ści... Miej­sce to samo, przy­słona w obu przy­pad­kach f/8, pora dnia iden­tyczna. Odstęp czasowy między tymi zdję­ciami dwa dni.

Naturalne portrety

Właśnie prze­czy­ta­łem porad­nik 4 Tips for Natu­ral Looking Portra­its. Nata­lie Norton opisuje tam co można zrobić by model/modelka zrelak­so­wał się i wyglą­dał bardziej natu­ral­nie na foto­gra­fii. Ciekawy porad­nik, który w skró­cie można stre­ścić jednym zdaniem — zajmij czymś osobę, którą foto­gra­fu­jesz. Wiecie co, to działa :). Kilka dni temu próbo­wa­łem mojej Asi zrobić zdję­cie na trawie. W pewnym momen­cie […]

Kolor sukienki

Wczo­raj wraz z Moją Najuko­chań­szą Asią oglą­da­łem film „Ptaki Cier­ni­stych Krze­wów”. Moją uwagę zwró­ciła jedna scena — kiedy kilka zebra­nych w salo­nie osób ogląda stare pamiąt­kowe — czarno-białe — foto­gra­fie i próbuje sobie przy­po­mnieć jaki kolor miała suknia przed­sta­wio­nej na jednym zdję­ciu boha­terki. Pozwala im to w znacz­nie pełniej­szy sposób wrócić pamię­cią 20 lat wstecz, zasta­nia­wia­jąc się czy suknia […]

Dlaczego Fotonicznie?

Dlaczego nazwa­łem tego bloga „Foto­nicz­nie”? Coż pewnie ma to pewien zwią­zek z tym czym się zajmuję zawo­dowo, czyli foto­niką właśnie. A może po prostu chodzi o to, że blog ten ma poka­zy­wać zare­je­stro­wa­nie przeze mnie obrazki na świa­tło­czu­łej matrycy aparatu? W zasa­dzie to chyba nie ma znacze­nia... W każdym razie zapra­szam do zaglą­da­nia od czasu do czasu do opubli­ko­wa­nych […]