Rodzinnie

Dawno nie publi­ko­wa­łem żadnych zdjęć Asi ani dzie­cia­ków. Zatem wraz z Nowym Rokiem posta­no­wi­łem nadro­bić to okropne zanie­dba­nie i poka­zać kilka prostych kartek z rodzin­nego albumu. Na górze oczy­wi­ście wspólny portret dzie­cia­ków, a poni­żej Asia z Alicją... oraz Piotrek, który całkiem nieźle czuje się w krawa­cie (dodam, że zało­żył go po raz pierw­szy w życiu na Święta)...

Rozmazzzzany...

Jakiś czas temu oglą­da­łem zdję­cia Evy Polak i zrobiły one na mnie ogromne wraże­nie. Są to silnie liryczne i poru­sza­jące zdję­cia, mimo że z tech­nicz­nego punktu widze­nia są... rozma­zane. No, ale czy dobre zdję­cie musi być ostre jak żyleta? Poka­zana tu foto­gra­fia przed­sta­wia Piotru­sia, który dosko­nale bawi się w Bajko­lan­dii. Nie dość, że Młody sfoto­gra­fo­wany jest z tyłu, to jesz­cze […]

Portret Sentymentalny

Jakiś czas temu zaku­pi­łem piękny album ze zdję­ciami Joyce Tenne­son. Jeżeli nie mieli­ście jesz­cze okazji zapo­znać się z pracami tej wspa­nia­łej foto­grafki, to zrób­cie to natych­miast. Poniż­sze zdję­cia zain­spi­ro­wane są właśnie tym albu­mem, choć koniec końców nie są one wierną kopią foto­gra­fii Joyce ani nawet nie są w jej stylu. Niemniej mi osobi­ście bardzo się podo­bają — […]

Mgła

Aparat noś i przy pogo­dzie! Dzisiaj rano osobi­ście prze­ko­na­łem się o istot­nej praw­dzie — aparat foto­gra­ficzny należy nosić ze sobą zawsze, a najlep­sze miej­sce na trzy­ma­nie statywu to w bagaż­niku samo­chodu, którym prawie codzien­nie jeżdżę do pracy. Szczę­śli­wie dzisiaj zasto­so­wa­łem się do tej zasady i kiedy ulice spowiła gęsta mgła,  zboczy­łem nieco z drogi i udałem się na pobli­skie pola. Tam zrobi­łem kilka […]

Podopieczna Czarownicy

Moja najmil­sza wiedźmo, desz­czowa panienko, Tobie jezioro łożem, a chmura sukienką; Gdy po lesie prze­cho­dzisz, każdy kwiat i drzewo Wołać by cię powi­nien: „Chodź, panno ulewo!” Oraczowi by ciebie mieć nad suchą niwą. A gdybym ja był kwiat­kiem, gorczycą, pokrzywą Albo rumian­kiem, wten­czas wieczną tobie miłość Przy­siągł­bym i w małżeń­ską wstą­pił­bym zaży­łość. Ale ja na nieszczę­ście nie kwiat ani ziele; Czło­wiek mięsny, […]

Inscenizacje w Hostinném

Na prze­ło­mie sierp­nia i wrze­śnia — podob­nie jak w ubie­głym roku — miałem niewąt­pliwą przy­jem­ność brać udział w plene­rze foto­gra­ficz­nym nieda­leko czeskiego miasta Trut­nov. Jak zwykle był to niesa­mo­wity tydzień pełen foto­gra­fii i niezwy­kle miłego towa­rzy­stwa. Prowa­dzą­cymi byli Tade­usz Piotr Prociak, Tomasz Mielech oraz niezwy­kle ciekawy, miesz­ka­jący obec­nie w Kana­dzie foto­graf Mirek Weich­sel. Tym razem plener poświę­cony był prawie w cało­ści […]

Siedem zakazanych owoców

Grze­szyć jest rzeczą ludzką. Wcinać jabłka też. A że jabłko to ponoć owoc zaka­zany, to ja się pytam dlaczego można je kupić w każdym marke­cie, hę? Wynika z tego, że jak już grze­szyć to najle­piej z jabł­kiem, bo mądrzy ludzie mówią, że owoc zaka­zany smakuje najle­piej... Z takich bezsen­sow­nych rozwa­żań powstała krótka seria zdjęć ilustru­jąca siedem grze­chów głów­nych. Może […]

Uniwersytet Dziecięcy

Jeśli masz 7–12 lat i jesteś ciekawy świata, Poli­tech­nika Łódzka zapra­sza Cię do zabawy w studio­wa­nie. Zostań Studen­tem Łódz­kiego Uniwer­sy­tetu Dzie­cię­cego i zadaj naukow­com nurtu­jące Cię pyta­nia, na które nie znasz jesz­cze odpo­wie­dzi! My posta­ramy się zaspo­koić Twoją cieka­wość — tak rekla­muje się Łódzki Uniwer­sy­tet Dzie­cięcy. Jest to naprawdę świetna inicja­tywa, która pozwala dzie­cia­kom prze­ko­nać się, że nauka […]

Autoportret

Posta­no­wi­łem zrobić auto­por­tret. Oczy­wi­ście pier­wotny zamysł był zupeł­nie inny, niemniej po usta­wie­niu aparatu na staty­wie i wyko­na­niu serii zdjęć, z których nie byłem zado­wo­lony posta­no­wi­łem całko­wi­cie zmie­nić koncep­cję i rozwią­zać krawat oraz zdjąć koszulę. Efekt jaki wyszedł można zoba­czyć tutaj. Tak przy okazji... Ponie­waż blog­spot nieco mnie do siebie znie­chę­cił, posta­no­wi­łem prze­nieść stronę. Teraz jest ona lepsza, fajniej­sza i ładniej­sza. […]