Dwa lata pod lodem…

Dwa lata mineły odkąd prze­sta­łem tu publi­ko­wać zdję­cia. Dwa długie lata! Jednakże pewnych pasji nie można po prostu ot tak zosta­wić — one gdzieś siedzą, zamro­żene, ale żywe.

Dlatego mam nadzieję, że mogę w tej chwili powie­dzieć: wróci­łem. Zima minęła. Lody stop­niały…

(wkrótce na blogu poja­wią się kolejne foto­gra­fie)