We ♥ Salsa

Około 30 osób w studiu. Salsa lecąca z głośni­ków. Kilka bute­lek wina. Pizza. Totalny chaos!

W teorii praca w studiu jest powolna, można sobie pozwo­lić na spokojne usta­wia­nie świa­teł, zdję­cia próbne itd. W teorii! Przy blisko 30 osobach w studiu ta teoria staje się bliż­sza kate­go­rii science-fiction niż rzeczy­wi­sto­ści. Nie zmie­nia to faktu, że foto­gra­fu­jąc chyba najfaj­niej­szą grupę salsową na świe­cie świet­nie się bawi­łem. No bo nie mogło być inaczej gdy połą­czy się dwie pasje — taniec i foto­gra­fię!

Prezen­tu­jąc poniż­sze zdję­cia (które są tylko subiek­tyw­nie wybraną częścią spośród znacz­nie więk­szej ilości) chciał­bym szcze­gól­nie podzię­ko­wać kilku osobom:

  • Magdzie Lużyń­czyk za pomył izor­ga­ni­zo­wa­nie tej sesji,
  • Izie Kłos za począt­kowy scena­riusz zdjęć,
  • Pawłowi Pija­now­skiemu za opano­wa­nie tego chaosu i chore­ogra­fię osób przed obiek­ty­wem.

Nadmie­nię jesz­cze, że zapre­zen­to­wana sesja była zwią­zana z walen­tyn­kową rewią taneczną orga­ni­zo­waną przez Project Salsa, w której miałem przy­jem­ność brać skromny udział. Oczy­wi­ście zrobi­łem tam też kilka zdjęć, które pokażę w następ­nym wpisie.

7 myśli na temat “We ♥ Salsa

  1. no nieźle Maćku! Podzi­wiam.. zarówno efekt zdję­ciowy! no i ogól­nie super spędza­nie czasu! Salsa! Extra! nie ma jak taniec! 🙂 a foto­gra­ficz­nie bardzo fajnie Ci to wyszło 🙂

Komentowanie wyłączone.